rozmaitosci

z kraju i ze swiata... :P a raczej - z pamietnika poczatkujacej matki :o)

1. Oliwka jest sprawiedliwa i dwa razy strzelila kupom w Tatuska swojego szanownego, pierwszy raz zaraz po kapieli jak jej zakladal pieluszke (nie zdazyl!), a drugi raz po karmieniu... taaaak, jeszcze raz i bedziemy kwita!!! :)

2. jaka jest sliczna ... zwlaszcza jak da Mamusi pospac 3 godzinki ciurkiem, co wprawdzie nie wystarcza jako nocny wypoczynek, ale jest bardzo mile widziane:)))

3. sukces! zalozylam jej dzisiaj pierwszy raz body takie wkladane przez glowe a nie rozpinane od gory do dolu. nawet sprytnie poszlo. tylko... jak ja je teraz sciagne???:P

:)))))))

 

serducho 29. sierpnia 2003 19:52:00

Komentarze (5)


wczoraj...

... byl dzien cudow czy cos? Oliwka byla idealnym dzieckiem, po dwoch pierwszych karmieniach spala slicznie 3 i 2.5 godziny, po trzecim karmieniu troche byla marudzaca, ale taka przy tym slodka, ze bez problemu sie jej wybaczylo, slicznie zasypiala, w samochodzie spala, normalnie ideal! 
... chyba mnie poslyszala ze ja chwale bo wlasnie pokazuje ze nie ideal...

...a ja tylko chodze i sie denerwuje... czy nie za cieplo ma czy nie za zimno, i dlaczego slychac tak jakby jej cos w nosku furczalo... ech, zycie...

serducho 29. sierpnia 2003 14:20:00

Komentarze (1)


poddalam sie...

...po 16 dniach walki. dalam dziecku smoczka... po tym jak Oliwka zazyczyla sobie spedzic uroczy dzien przy piersi. seria 3 godzin, pol godzinki przerwy, kolejne 3 godziny... nie licze nocki... i prosze bardzo mozna mnie linczowac... mam okropny bol glowy... mimo tego gdy popatrze w cudne oczeta Oliweczki... swiat sie do mnie rpzez nie usmiecha!!!

serducho 26. sierpnia 2003 23:59:00

Komentarze (4)


pierwszy dzien...

... bez Mojego Szczescia - tzn po porodzie. poszedl do pracy dzisiaj. i w sumie calkiem niezle sobie radzilysmy... oliwka dala mi 3 godzinki rano na roznosci, potem jeszcze godzinke zebym zjadla, no i mowi: styka Mamusiu:) teraz ja sobie ciebie rezerwujem:P

Moje Szczescie dzwonilo oczywiscie z pracki, i ja do niego dzwonilam tez, jakos tak mi dziwnie - po tych 2.5 tygodniach spedzonych razem:) tesknilam za nim straszliwie!!! nie wiem moze sie to smieszne wydawac, ale tesknilam i jusz.

Oliwka dzisiaj probowala znowu strzelic we mnie kupom ale zlapalam jom w locie... do pieluszki!!! no prawie zlapalam, bo troche wycieklo na taka mate, wiec mata do prania sobie poszla, dobrze ze mamy 4 na zmiane:) w ogole rekord to byl dzisiaj, za jednym zamachem zuzyla Oliwka 3 pieluchy - ciekawe ktore inne dziecko tak potrafi. i w ogole co to jest ze wlasnie w momencie kiedy sie sciaga stara pieluche i myje pupcie wychodza takie sensacje??? czy ona tak specjalnie czeka??? hihihi:)))))

serducho 26. sierpnia 2003 01:51:00

Komentarze (8)


taka sobie refleksja...

nie wiedzialam... ale czlowiek sie uczy przez cale zycie... otoz Oliwka posiada zdolnosci niesamowite! a mianowicie potrafi strzelic kupa na odleglosc ok. metra... :D

serducho 22. sierpnia 2003 04:56:00

Komentarze (6)


retorycznie...

taaak... mam takich kilka pytan... tudziez stwierdzen...

1. czemu czlowiek nie zostal tak skonstruowany by mu sen do zycia nie byl potrzebny?

2. czemu kregoslup ludzki jest tak malo wytrzymaly?

3. kto skrocil dobe?? i dlaczego siem mniem nie zapytal o zdanie???

4. czemu pieluszki przeciekajom!!!??? (nie mowiem o tetrowych!!)

5. zapomnialam co jeszcze, niestety, brak snu:)))

zycie jest takie cudowne jak sie ma w domu taki maly "praywatny" cudzik... :)))))))

a tak w ogole to straszliwie Wam wszytkim dziekujemy za zyczenia, pozdrowienia i gratulacje... postaram sie w miare mozliwosci nie zaniedbywac blogow... razaco przynajmniej:)))

 

serducho 17. sierpnia 2003 16:15:00

Komentarze (11)


jusz!!!!!

OLIWECZKA!!!! 4098g, 55cm.

szczegoly nie wiem kiedy i w ogole nie wiem kiedy siem bedem pojawiac:)

buziaczki!!!

serducho 14. sierpnia 2003 18:55:00

Komentarze (7)


...

dzisiaj juz lepiej. panika gdzies sobie poszedla, mam nadzieje ze nie wroci za predko, choc w sumie wszystko jest mozliwe...

probuje normalnie funkcjonowac ale to jakos tak kiepskawo mi wychodzi, po schodach zadyszka, ze schodow zadyszka... :) portki co to mialy byc nie dosc ze ciazowe to jeszcze XL sie zrobily jakies takie... "dopasowane" - nie ze cisna czy cos, tylko jak siedze to brzuch mi ja szczelnie wypelnia. co mnie zaskoczylo - nie tyje wiecej, tzn nie przybieram na wadze, ale objetosciowo - i owszem:) i to calkiem znacznie.. wychodzi jakis 1 cm na tydzien!!! sie nie mierze bo po co sie straszyc...

tylko nie rozumiem dlaczego wszyscy mowiom mi ze to ja mam wielki brzuch... patrzac na inne ciezarne kobietki, ciagle jeszcze uwazam ze ten moj brzucholek to to sie miesci w gatunku "srednim" :)))))))))))))

serducho 05. sierpnia 2003 19:43:00

Komentarze (12)


dzien minal...

i tyle... boje sie coraz bardziej... wrecz jestem coraz bardziej przerazona... i jusz...

serducho 05. sierpnia 2003 06:22:00

Komentarze (3)


dziarskim krokiem...

...wkroczylismy walsnie w 38 tydzien. ostatni tydzien ktory fachowcy (no ginekolodzy i inni poloznicy) jeszcze chyba nazywaja przedterminem...

a wkroczylismy bardzo dziarsko zaczynajac od... planowanej wizyty u lekarza, ktory to z usmiechem na twarzy wysluchal bicia serduszka, pomacal bardzo dokladnie caly Brzuchol, upewnil sie ze Najmlodszy jest sobie glowka w dol (stad te dziwaczne pobolewania na wysokosci kosci ogonowej, od srodka - Ludzik sobie glowkuje...), spytal o dolegliwosci, wymienilam, powiedzial ze to normalne jest, zmierzyl mi cisnienie, usmiechnal sie znowu ze bardzo w porzadku, bialka w moczu niet, wiec pozegnalismy sie z usmiechem na twarzach, nastepna wizyta z atydzien dziekuje do widzenia. mily ludz:)

przez caly czas czekania na swoja kolejke, Ludzik wykonywal swoje dziwne ewolucje - prostowanie konczyn uprawia z najwiekszym upodobaniem, wzbudzajac we mnie dziwne takie westchnienia "auc", "oj" i "auuu" rownoczesnie z powodowaniem zawilgacania sie oczu... bo mimo ze Ludzik odczuwalny ejst od 16 tygodnia to caly czas jest to dla mnie najcudowniejsze uczucie pod sloncem!!!

serducho 01. sierpnia 2003 16:32:00

Komentarze (7)