spooooooooky...

bez dorabiania temu filozofii, bez szukania dziury w calym. lubie Halloween. podoba mi sie pomysl przebierania dzieciakow (bez strojow czaszek i szkieletow) i to cale chodzenie. choc nie chodze ani za cukierkami (za staram :P) ani z dziecmi - MS chodzi, ja nie moglabym sobie odmowic przyjemnosci wydawania slodyczy dzieciakom. zawsze mam popaczkowane w malutkie torebeczki z obrazkami dyniek czy pajakow czy czego tam innego jeszcze - zeby po sprawiedliwemu i zeby nie braklo. poza tym dzien Halloween to taka moja mala rocznica...dzien mojego przyjazdu Tutaj... dzien w ktorym definitywnie opuscilam Dom Rodzinny... :)

a wiec - Trick or Treat kochani! :)

serducho 31. października 2008 06:56:00

Komentarze (10)


pszczolka...

 

darmowy hosting obrazków

 

serducho 26. października 2008 05:40:00

Komentarze (2)


zastartowal...???

...............................pffffffffffffff....................................
...................................................................................
...................................................................................

bo z naszym Mniejszym to bylo tak, ze on sie bal nocnika. zaczelismy jak z Wieksza - od 18 miesiaca. usiadl, zrobil siusiu i... koniec. wiecej nie siadl ani na nocnik ani na ubikacje. prosby grozby zaklecia - wszystko o kant tylka. do Wyjazdu wiosennego. wtedy jakos usiadl... nie zeby chetnie ale jednak... no i od tego czasu siadal na nocnik czemu nie? nawet siedzial calkiem przez chwile... i nic. do dzis... bo przeciez juz duzy chlopak z niego wiec co jest...? zaopatrzylam sie w 15 par majtek chlopiecych. wiem ze nie dam rady sciagnac pieluchy na dobre na dnie,bo musze z niim wychodzic - odprowadzic core do przedszkola, czy na gimnastyke, czy na zakupy. ale choc na ten czas keidy jestesmy w domu... no  wiec zasikal Mniejszy 9 czy 8 par majtek. ale na koniec dnia siusiu jednak zostalo zrobione DO nocnika. i na podloge obok, ale nigdy nie bylam drobiazgowa. no. to przynajmniej mamy jakis start tak? :)

serducho 24. października 2008 02:16:00

Komentarze (2)


jak co roku... :)

darmowy hosting obrazków

I Love You Too, Sweetheart... :)

serducho 20. października 2008 15:56:00

Komentarze (3)


ostatnie podrygi lata... :)

a moze po prostu zlota jesien...

darmowy hosting obrazków 
darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków  darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków

...

serducho 15. października 2008 02:03:00

Komentarze (5)


tecza...

zasnac i obudzic sie za 2 miesiace... bo juz nie mam paznokci - wszystkie obgryzione (nalog z ktorym walcze od niepamietnych czasow, wiem ze obrzydliwy :( )... bo zazeram stres czymkolwiek... bo glupia jestem okropnie i tyle...

wychodzi mi na to ze ja musze sie stresowac. ze jesli cokolwiek w zyciu jest niepewne, jakiekolwiek zmiany ktore nawet nie do konca zaleza ode mnie, wszystko wywoluje stres. tak jakbym nie umiala zyc bez stresu? ktos mi keidys powiedzial ze nawet jesli nei mam powodu to sobie znajde, bo ja po prostu MUSZE sie czyms caly czas martwic... no w morde, pewnie tak jest. najgorsze ze inaczej chyba zyc nie potrafie...

inna sprawa ze zycie mnie tego nauczylo... ze od niepamietnych czasow jesli czegokolwiek bylam pewna (niech to bedzie sprawdzian/kolokwium/egzamin, niech to bedzie jakakolwiek sprawa "do zalatwienia) - jesli wiec bylam pewna ze wszystko bedize dobrze, to oczywiscie nie bylo... jesli napanikowalam ile wlazlo i nawet mowilam ze cos na pewno sie nie uda - wychodzilo i to calkiem niezle nawet...

... z drugiej strony... jesli w galimatiasie niesamowitym... przy dokonywaniu wyborow... przy wybieraniu czegos na cale zycie... nad tym jednym, ktore poruszylo serce... widzialam tecze... taka malutka niesmiala tecze... to moze... moze... ???...

serducho 10. października 2008 05:44:00

Komentarze (5)


z lezka...

"Dzisiaj robie pierogi, wpadnijcie na obiad."

bardzo chetnie, Mamus...

...

serducho 03. października 2008 16:30:00

Komentarze (2)